Różaniec na szaniec
47 823 * zgłoszenia - w chwili gdy piszę te słowa. A w rzeczywistości już zapewne dużo, dużo więcej. Tak działa Krucjata Różańcowa za Ojczyznę - wielka modlitwa o Polskę wierną Bogu, krzyżowi i Ewangelii, zainaugurowana podczas spotkania grupy wiernych w Niepokalanowie.
Zapewne nazwą cię "oszołomem" i wyśmieją, zarzucając wiarę w zabobony. Zapewne wytkną "płytką i fasadową ludową pobożność". Na pewno uczynią obiektem drwin i publicznego poszturchiwania. Ale w głębi duszy będą czuć, że sięgając po różaniec, masz w ręku broń stokroć potężniejszą od ich medialnego jazgotu. Coś, czego można się prawdziwie uchwycić, czemu można zawierzyć. Całym sobą.
Image via Wikipedia
Dziesięć procent narodu
"Weźmy przykład z Węgrów. Przemiany, które podziwiamy w ich ojczyźnie, nie wydarzyły się same z siebie. Oni je sobie wymodlili" - tymi słowami inicjatorzy Krucjaty Różańcowej zachęcają na swojej stronie internetowej do włączenia się w dzieło wielkiej narodowej modlitwy w intencji odnowy duchowej i moralnej naszego narodu.
Dlaczego właśnie Węgrzy? Cóż, aby to wyjaśnić, trzeba cofnąć się do końca lat 40. XX w., kiedy to prymas József Mindszenty, zwany "węgierskim Wyszyńskim", w proroczych słowach wezwał swoich rodaków do odmawiania Różańca. Mindszenty zapowiedział, że jeśli co najmniej 10 proc. Węgrów będzie się codziennie modliło na Różańcu w intencji Ojczyzny, wówczas nie będzie się trzeba martwić o przyszłość kraju.
* już ponad 60 tys. - stan na 04 01 2012
Całość na Deon.pl
Podobne:
Nowsze:
Wcześniejsze artykuły:
- Cała parafia przechodzi na katolicyzm - 02/01/2012 07:45
- Kościoły na celowniku islamistów - 27/12/2011 08:44
- Raul Castro otwiera więzienia na przyjazd Benedykta XVI - 27/12/2011 08:18
- Fenomen przedświątecznej spowiedzi - Polacy w kolejkach do konfesjonałów - 24/12/2011 07:21
- Choinkowa wojna - 13/12/2011 09:21








