Dzisiaj: Aurelii Ladyslawa
Jutro : Justyny Cypriana
wtorek, 25 wrzesień 2018
godzina: 19:18
Kategoria: Wiara

 

 

 

Czystość i nieczystość mają w Piśmie Św. i religii trojakie znaczenie: są sprawą obrzędów i zwyczajów albo ich zaniechania, po drugie – odnoszą się do moralności, po trzecie czystość jest darowana przez Boga, a dar może być przyjęty lub zlekceważony i odrzucony. Dla faryzeuszów i uczonych w Piśmie czystość dotyczyła zewnętrznego obmywania rąk i naczyń, zgodnie z tradycją i zwyczajem, bez oczyszczenia serca. W Ewangelii niedzielnej 2 września takiej tradycyjnej czystości przeciwstawia Jezus czystość serca i wnętrza. W faryzejskiej czystości jako kulcie pozorów zło pochodzące z ludzkiego wnętrza trwa i czyni człowieka nieczystym (Mk 7,23). Obłudny brak wewnętrznej przemiany ku nawróceniu i świętości ukrywa się pod zewnętrzną poprawnością.

Rzeczywista przemiana jest nie tylko wynikiem pracy nad sobą, ale jest ponadto skutkiem działania Bożej łaski i owocem przyjęcia z wiarą oczyszczających duszę sakramentów ustanowionych przez Chrystusa: chrztu, pokuty i Eucharystii.

 

W drugiej lekcji mszalnej św. Jakub ukazuje czyny miłości i miłosierdzia jako wyraz religijności czystej. Zstępujące z góry słowo prawdy ma moc zbawić dusze, gdy wprowadzane jest w czyn (zob. Jk 1,21n). Obmywa nas i oczyszcza, a zarazem zobowiązuje do wierności strumień krwi i wody wypływający na krzyżu z przebitego włócznią Bożego serca. W ten sposób ludzka dobra wola łączy się i współdziała z wolą Boga, gdy posłuszeństwo wynika z miłości i mądrości. A o tym mówi Mojżesz do ludu w pierwszej lekcji: „strzeżcie ich [przykazań] i wypełniajcie je, bo one są waszą mądrością” (Pwt 4,6).

Wiara, miłość i posłuszeństwo są nierozłączne w życiu ludzi „zrodzonych przez słowo prawdy” (zob. Jk 1,18), zachowanych „nieskalanymi od wpływów świata” (zob. w. 27). Owe „wpływy świata” polegają na przykładzie, zachęcie, a nawet przymusie, aby odrzucając mądrość Bożych przykazań, kierować się w życiu i postępowaniu wolą ludzi nieliczących się z wolą Boga, czyli dosadnie mówiąc – głupich. Mądrze jest trwać i wytrwać we wspólnocie z Bogiem. Proste przeciwieństwa zawarte w objawieniu: dobro-zło, światło-ciemność, prawda-kłamstwo, życie-śmierć, gdy są zrozumiane, pozwalają uniknąć poddania się myślowemu zamieszaniu, a raczej bezmyślności współczesnych elit u władzy, odrzucających władzę Boga w imię bałwochwalstwa woli ludzkiej, prawu Bożemu nieposłusznej. Motywem takiego zniewolenia jest lęk przed ludźmi, którzy są blisko, gdy Bóg wydaje się daleki. Powiedział o tym ks. prymas Stefan Wyszyński w Warszawie 23 marca 1969: „Nic bardziej nie deformuje i nie zaniża naszej osobowości, jak wyrachowane tchórzostwo! (…) Nie ma większego nieszczęścia w narodzie, jak umacniające się tchórzostwo i psychoza lęku. Jest ona nie tylko deformacją osobistą ale też i błędem politycznym. Ludzie, którzy poddali się psychozie lęku, są także największym nieszczęściem życia narodowego i politycznego”.

 

Aktem mądrej odwagi jest bać się Boga bardziej niż ludzi chcących miejsce Boga zająć, „uczących zasad podanych przez ludzi” (zob. Mk 7,7).

 

W sobotę 1 września obchodzimy 79. rocznicę wybuchu II wojny światowej. W tym dniu św. Paweł w lekcji mszalnej przypomina, „by żadne stworzenie nie chełpiło się wobec Boga, przez Niego bowiem jesteście w Chrystusie Jezusie” (1 Kor 29n). Gdy napastnicy chcieli zająć miejsce Boga, naszym polskim zadaniem było i jest trwać w Chrystusie Królu, Jego władzy się poddać, na Jego mądrość i miłość liczyć. Polskie przegrane wiązały się ze zbytnim liczeniem na własne lub „sojusznicze” siły oraz zaniechaniem intronizacji Chrystusa na Króla Polski, do czego On wcześniej wzywał. Polskie zwycięstwo spełni się, gdy poddamy się władzy, miłości i wszechmocy Chrystusa Króla Polski. „Wierny Chrystusowi Królowi Kościół »jest fermentem świata«; Kościół budzi niezadowolenie w każdej rzeczywistości i zawsze widzi możliwość przemian i nowych czasów”, powiedział ks. Prymas w Krakowie 5 września 1964 i dodał: „Drzewo Kościoła wyda nowy owoc nowym ustom”. W kazaniu wygłoszonym w Warszawie 25 września 1961 ks. Prymas opatrzył tę nadzieję znakiem zapytania: „»Miasto września«, »miasto Powstania« umiało walczyć o miłość, prawdę i sprawiedliwość (…). Miasto nieujarzmione! Czy jesteś wciąż jeszcze miastem nieujarzmionym?”. To okaże się niebawem. Być nieujarzmionym, to być wolnym. Nie ma wolności bez prawdy, bez wierności życiu, bez ofiary, bez krzyża, bez Chrystusa.

 

Pierwszego września 1939 był piątek, dzień czci Serca Bożego. W sobotę, 1 września 2018 czcimy Niepokalane Serce Maryi Matki Bożej Królowej Polski, danej nam jako znak ocalenia, prowadzącej ku królowaniu Chrystusa w Ojczyźnie.


Warszawska Gazeta 31 sierpnia – 6 września 2018 r.

KOMENTARZ TYGODNIA

 

Ks. Stanisław Małkowski